Blondynka – Sezon 4

Blondynka

 

BLONDYNKA

 (sezon czwarty)

 scenariusz Andrzej Mularczyk, Przemysław Nowakowski

 STRESZCZENIE

  W projekcie czwartego sezonu „Blondynki” na nowo oczarują nas bohaterowie, który zyskali już swoich wielbicieli, ale pojawią się też znaczące nowe postaci, przynosząc ze sobą zdwojoną dynamikę wydarzeń. Świat w Majakach będzie się jednak wciąż kręcił wokół losów młodej pani weterynarz.

 

Sylwia Kubus, tytułowa bohaterka serialu, ma już w Majakach ugruntowaną i znaczącą pozycję. Z jej zdaniem chcą albo muszą liczyć się wszystkie najważniejsze postaci serialu. Nic więc dziwnego, że to doktor Kubus jest osią i istotnym elementem każdego z losów bohaterów „Blondynki”. W zależności od sytuacji będzie musiała być: matką Antka, przyjaciółką, kochanką, rozjemcą, spowiedniczką, powiernicą tajemnic, stróżem prawa, obyczajów i zdrowego rozsądku. Ale przede wszystkim jeszcze raz będzie musiała zawalczyć o siebie i swoją miłość. Sprawy uczuciowe pani weterynarz są bowiem nieuporządkowane.

 

Życie emocjonalne doktor Kubus obfitować będzie w wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji. Historia rozpocznie się sielankowo. Sylwia i Kris planują zamieszkać wspólnie. Znajdują dom, który trzeba będzie wyremontować, a to kosztuje. Kris będzie musiał szukać nowej pracy. Od tego momentu jak na huśtawce, serce Sylwii zalewać będą fale nadziei i rozczarowań. Kris Roj okaże się ostatecznie człowiekiem, który nie dorósł do roli odpowiedzialnego ojca i partnera Sylwii. Jego natura wciąż ciągnęła go będzie w obszary ekstremalnych poszukiwań. W Majakach będzie gościem. Ucierpi na tym Antek „przechowywany” w lecznicy. Cierpieć będzie też Sylwia, aż wreszcie zrozumie, że związek „na odległość” jej nie interesuje. Rozstanie z Krisem, nasza bohaterka przypłaci ciężkim kryzysem, z którego solidarnie wyciągać ją będzie cała społeczność Majaków.

 

Na tym jednak nie koniec. W związku z chorobą stryja w lecznicy pojawi się Marcin – dawny partner Sylwii. Marcin zmienił się. Nie jest już „rurką z kremem” – niedorosłym mężczyzną zdominowanym przez matkę i chodzącym na postronku Evy Luny. Zerwał z dawnym życiem. Postawił na siebie i stał się jak to powie Jasiunia: jakiś taki bardziej decyzyjny. Sylwia rozpoczyna pod okiem Marcina naukę jazdy konnej. Czy ich uczucie się odrodzi? Będzie na to szansa, bo w Marcinie obudzi się pomysł, by w Majakach założyć u Waniuka stanicę koni.

 

W czwartym sezonie „Blondynki” wątki osobiste są ściśle splątane z wątkiem społecznym. Wszystko zacznie się od rewolucyjnego nowego rozdania. Zatrzęsie się, wydawałoby się ustalony, porządek życia w Majakach. Oto uratowany przez społeczność Majaków - z doktor Kubus na czele – Rezerwat  „Trzecie Bagno” tym razem na celownik weźmie władza powiatowa. Majaki mają się stać centrum „turystyki ptasiej”. To pomysł starosty - Izabeli Ryster - która będzie starała się użyć wszelkich wpływów, by stworzyć w otulinie Rezerwatu skansen i zaplecze turystyczno – rozrywkowe. W walce o Rezerwat Sylwia stanie po stronie zdrowego rozsądku. Będzie musiała przytrzeć nosa wójtowi, postawić się powiatowemu establishmentowi. Jak zwykle wyjdzie z tego trochę poobijana, ale pewna swoich racji.

 

Za Ryster stoi władza, pieniądze i… wspomnienia. W sprawę zamieszany doktor Fus, który mimo woli, ma zostać Prezydentem Stowarzyszenia patronującego budowie. Doktor Fus, były mężczyzna, prezydentem? Tak, bo nakłaniać go do tego będzie sama starosta Ryster niegdyś pozostająca z nim w bliskiej zażyłości. Doktor stanie w ogniu dylematów, których źródło bije w przeszłości odległej o trzydzieści lat. A co na to Jasiunia?

 

Pani Roztworowska ciągle żyje obietnicą ślubu złożoną przez doktora. Jednak fundamenty jej wiary podkopuje nie tylko pojawienie się Ryster, ale przede wszystkim „amnezja” doktora Fusa, który zdaje się nie pamiętać co wyznawał. Ich relacja będzie burzliwa, pełna zwrotów akcji i uczuciowej ekwilibrystyki. W kulminacyjnym momencie splot okoliczności sprawi, że Jasiunia zdecyduje się na krok dramatyczny. Niespodziewanie opuści lecznicę, by… wrócić odmieniona przez zabiegi upiększające wykonane w klinice chirurgii plastycznej. Doktor nie zaakceptuje tej zmiany.

 

Konflikt sprawi, że rozsypie się życie w lecznicy, a doktor omal nie odejdzie do „lepszego świata”, gdy dopadnie go atak serca. Czy Jasiunia wróci w końcu na dobre i na złe? Czy doktor wyzna jej w końcu dlaczego unika ślubu? Sylwia w tej sytuacji będzie musiała zachować zimną krew. Razem z Kozyrą zrobią wiele, by ocalić mir domowy lecznicy.

 

Przy Sylwii w Majakach, na stałe już zagości jej przyjaciółka z Warszawy – Jagna. Zamieszka w domku Kozyry. Będzie nie tylko nieocenionym wsparciem dla pani weterynarz, ale też na stałe zaistnieje w krajobrazie podlaskiej wsi. Los sprawi, że Jagna – ateistka – wiele swojej energii poświęci na „chwałę bożą”. Na prośbę księdza Błażejczyka zajmie się restauracją sztuki sakralnej zgromadzonej w kościele, a przy okazji… Przy okazji pozna bratanka księdza – Andrzeja.

 

Andrzej jest historykiem, żyje z układania za pieniądze drzew genealogicznych rodów. Ich losy połączy zamiłowanie do prawdy. On będzie szukał prawdy historycznej, ona prawdy uczuciowej. Dla ich związku kluczowym wydarzeniem będzie odkrycie przez Andrzeja historycznego skarbu zakopanego na działce Partyki. Wykopanie dokumentów, kasy pancernej, broni i sztandaru pułku ułanów, stanie się nie tylko przyczynkiem do rodzącego się uczucia, ale paradoksalnie będzie też początkiem końca pomysłu na „ptasią turystykę” w Majakach. Na jaw wyjdą niejasne interesy starosty Ryster.

 

Wielkiej próbie zostanie poddana miłość Majki i Maneja. Kłopoty biznesmena zaczną się, gdy w Majakach pojawi się jego kolega z komandosów, niejaki Figo-Fago. Manej przygarnia kompana z wojska, ale płaci za to wysoką cenę. Zostaje oskarżony o współudział w przemycie narkotyków. Trafia do aresztu.

 

Podczas nieobecności Arnolda Zdebela sprawy firmy trumniarskiej bierze w swoje ręce Majka. Zmienia profil firmy, zarządza pracownikami jakby przypomniała sobie, że kiedyś była szefową marketingu w dużej warszawskiej korporacji. Interes rozwija się w szybkim tempie. Majka nie robi tego tylko dla Maneja. Stawka jest dużo wyższa. Kiedy Arnold wychodzi z aresztu za kaucją dowiaduje się, że jego rodzina już niebawem się powiększy. Majka jest w ciąży, Manej marzy, by był to wreszcie chłopiec.

 

Równie emocjonująca jest relacja wójta i Oksany. Oksana zdecydowała się zamieszkać u wójta. Marzyła o spokojnym życiu. Chciała zarabiać na masażu i ubogacać spotkanych ludzi swoją niezwykła duchowością. Życie zweryfikowało nieco te plany. Wójt zapomniał, że w obecności Oksany łagodnieją jego obyczaje. Nastaje, by dzieliła z nim nie tylko dach, ale też stół i sypialnię. Czyni to tak niezgrabnie, że wciąż jest odrzucany.

 

Co więcej Oksana oświadcza, że musi wrócić na Ukrainę, by uwolnić się od przeszłości. Zostawia swoją córeczkę Nataszę pod opieką wójta. Traczyk szaleje z zazdrości. Nie potrafi zająć się Nataszką, nie umie pozbyć się myśli, że został oszukany. Co gorsza, gdy Oksana wraca, w ślad za nią w Majakch pojawia się jej były mąż. Między rywalami dochodzi do decydującego starcia, z którego zwycięsko wychodzi wójt. Czy zaowocuje to przychylnością Oksany? Być może tak, ale najpierw Traczyk będzie musiał spełnić uciążliwe warunki.

 

Czwarty sezon „Blondynki” to także zawirowania w związkach Elwirki i Auguścika, który omal nie ulegnie pokusie pójścia na pielgrzymkę ze swoją pierwszą miłością; nieoczekiwanie zachwieje się uczucie komendant Zioło i Romka, kiedy ten dowie się, że będzie miał potomka ze strażniczką prawa; Pula –Hula rzuci się w wir poszukiwań nowej miłości. Medium będzie Internet a swatką Jagna. Z tego wszystkiego musi narodzić się zupełnie nowa jakość życia w Majakach.